Pacjentka z mapą w rękach

Znajdź lekarza w okolicy

Pacjentka trzyma kartkę z kalendarza

Wybierz termin i godzinę

Pacjentka rezerwuje termin

Zarezerwuj wizytę

Pacjentka rezerwuje termin

Przyjdź na wizytę

Umów się do lekarza na NFZ lub prywatnie.

Znajdź wolny termin wizyty teraz!

Defibrylator AED — oto wszystko, co musisz o nim wiedzieć!

Artykuł sponsorowany

2022-08-31 14:19
Zbliżenie na defibrylator w szpitalu. W tle pacjent jest reanimowany przez personel medyczny.

Defibrylator AED to niewielkie, poręczne urządzenie, które może uratować ludzkie życie. Mimo tego, że spotykamy się z nimi coraz częściej, na przykład w budynkach użyteczności publicznej, to nie brakuje osób, które twierdzą, że AED stanowi spore zagrożenie dla zdrowia. Jak jest naprawdę?

Co to jest defibrylator AED?

W pewnym uproszczeniu jest to certyfikowane urządzenie medyczne, którego głównym celem jest zniwelowanie zaburzeń rytmu serca, w tym migotania komór lub częstoskurczu. Szacuje się, że jego poprawne użycie zwiększa szansę przeżycia osoby poszkodowanej aż o 70 procent.

Jak działa defibrylator? Na początku trzeba umieścić elektrody na klatce piersiowej pacjenta, w odpowiednich miejscach, które zwykle są dokładnie zaznaczone na grafice, która znajduje się na urządzeniu. Kolejny krok to aktywacja AED, które samoczynnie przeanalizuje rytm serca osoby poszkodowanej.

Decyzja o wyładowaniu może wymagać zatwierdzenia przez użytkownika. Z takim rozwiązaniem spotykamy się w modelach półautomatycznych. Jeśli nasze urządzenie to defibrylator automatyczny, to dalsze kroki nie wymagają już akceptowania ich przez człowieka.

W Polsce najczęściej spotykamy się z urządzeniami półautomatycznymi, co oznacza, że decyzję o wyładowaniu będzie musiał podjąć człowiek, który prowadzi akcję ratunkową z wykorzystaniem AED. Różne wersje defibrylatora oznaczają też różną moc wyładowania.

W urządzeniach jednofazowych zgodnie z wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji moc jednostkowego wyładowania to 360 J (Dżuli). W urządzeniach dwufazowych waha się między 150 a 200 J. Można też znaleźć na rynku defibrylatory AED, które mają wbudowany dedykowany tryb „dziecięcy”, gdzie wyładowanie ma jeszcze niższą moc.

Jak używać AED?

Wbrew pozorom, jest to urządzenie niezwykle proste w obsłudze. Mitem jest też to, że można nim porazić osobę w pełni zdrową, której serce w czasie analizy rytmu zatokowego pracuje normalnie. Żaden profesjonalny defibrylator AED, który kupimy w Centrum Ratownictwa, nie zezwoli wtedy na wyładowanie.

Zdjęcie produktowe defibrylatora AED.

Defibrylator AED

Kolejny mit, z którym warto się rozprawić, to ten o niemożności zastosowania defibrylatora, jeśli na ciele osoby poszkodowanej znajduje się biżuteria, w tym np. obrączka. W takiej sytuacji wciąż można użyć defibrylatora. Trzeba tylko pamiętać o tym, by dioda nie stykała się np. z łańcuszkiem czy metalowymi elementami. Mogłoby to doprowadzić do miejscowych oparzeń.

Czy warto zainwestować w defibrylator AED?

Tak, zdecydowanie. Schorzenia układu krążenia to od wielu lat główna przyczyna zgonów w naszym kraju. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne szacuje, że aż cztery zgony na dziesięć wynikają właśnie z jednostek chorobowych serca.

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, wszystkie te schorzenia odpowiadają za ponad 170 tysięcy zgonów rokrocznie. COVID-19 i związane z nim powikłania raczej nie poprawią tych zatrważających danych. W całej Unii Europejskiej, choroby serca odpowiadają już za niemal cztery miliony zgonów.

Nie powinno więc dziwić, że w Polsce od wielu lat budowana jest sieć defibrylatorów, które są dostępne dla każdego. Umieszcza się je m.in. w urzędach gmin, czy w galeriach handlowych. W ratownictwie każda sekunda ma znaczenie.

Już po kilku minutach od zatrzymania krążenia dochodzi do nieodwracalnych szkód m.in. w mózgu. Szybko postępuje też degradacja mięśnia sercowego. Właśnie dlatego w naszym bliskim otoczeniu powinno znaleźć się jak najwięcej defibrylatorów AED. Tym bardziej że koszt ich zakupu nie jest wysoki. W sklepie Centrum Ratownictwa można kupić takie urządzenia już za 5 tysięcy złotych.


Wszystkie treści zamieszczone w Serwisie, w tym artykuły dotyczące tematyki medycznej, mają wyłącznie charakter informacyjny. Dokładamy starań, aby zawarte informacje były rzetelne, prawdziwe i kompletne, jednakże nie ponosimy odpowiedzialności za rezultaty działań podjętych w oparciu o nie, w szczególności informacje te w żadnym wypadku nie mogą zastąpić wizyty u lekarza.

Więcej artykułów